Aktualności
DZIEŃ DZIEWIĄTY – 25 sierpień
WPROWADZENIE DO DZIEWIĄTEGO DNIA
Teraz, nie tak dawno, ze 7 lat temu, był wypadek (maj 2008 rok) – czworo jechało do Rabki, jedna osoba zabita, troje rannych. Już było tak, że nic z nich nie będzie. Jedna kobieta w szpitalu w Krakowie, druga w Warszawie. Ale ile tu Mszy świętych za nie się odprawiło! No i teraz obydwie chodzą do roboty, a były tak scharatane, że naprawdę!
.
Ordynator z pobliskiego szpitala (w Szczyrzycu) miał wypadek okropny (październik 2006 rok), helikopterem go zawieźli do Krakowa. No i też nie było już widoku, że będzie żył. Tyle tu ksiądz Mszy świętych odprawiał za niego w Kaplicy! I doktor wyszedł z tego, i dalej ludzi leczy.
.
W 2007 r. mój zięć pojechał do Krakowa na badania i tam stracił przytomność. Lekarze skakali koło niego i powiedzieli, że jak do rana dożyje, to będzie dobrze. Córka zadzwoniła z Krakowa, żeby w Kaplicy Na Brzegu odprawić Eucharystię. Syn poleciał na plebanię, ale księdza proboszcza nie było. Gospodyni powiedziała, że jak tylko przyjedzie, to na pewno odprawi. Mszę świętą sprawował późnym wieczorem. A w szpitalu Janusz rano się obudził. Wszyscy byli w szoku!























































































































































































































































