Aktualności

2026-02-16 16:31

Kolumny od biczowania Pana naszego Jezusa Chrystusa – ŚWIĘTO – 17 luty

EWANGELIA (J 19, 2-5) Oto Człowiek

MATKA BOŻA

Kiedy ujrzałam Moje Dziecko w tym strasznym stanie, Moja dusza popadła w rodzaj konania i pragnęłaby umrzeć z bólu, gdyby nie miłość, która dodawała Mi odwagi. Musiałam być wsparciem, musiałam być silna, aby dodać sił Jezusowi. W Jego spojrzeniu była miłość i przenikająca Mnie na wskroś prośba o trwanie przy Nim.

 

Ludzka matka, kiedy widzi swoje dziecko w niebezpieczeństwie, zdolna jest do rzeczy niemożliwych, zdobywa się na odwagę i siłę, jakiej nie mogłaby mieć w innych okolicznościach, a czyni to w niej miłość do dziecka. Gdybym tylko dała upust Mojej matczynej miłości, byłabym zdolna poruszyć niebo i ziemię, aby ratować Mego Syna, ale nie mogłam, nie mogłam być już mamą. Musiałem stać się współofiarą, płacąc słuszną karę Boskiej Sprawiedliwości. Duszę Moją, Moje Niepokalane Serce, zjednoczyłam więc z Niepokalanym Ciałem Mego Dziecka i przyjmowałam wszystkie wymierzone Mu razy w to Serce, aby stało się zapłatą za nieczystość serc ludzkich.

 

O Moje Dziecko…, ile nienawiści przyjął Mój Bóg, Mój Jezus w tej godzinie, a Dusza Jego słodka uśmiechała się do Mnie, mówiąc: „Odkupienie się rozpoczęło, chcę zebrać całą sprawiedliwość w Moim Ciele, niech się napełnią wszystkie Moje członki słuszną chłostą dla świata za grzechy, którymi byłeś obrażony Mój Ojcze”. A Serce Moje jęczało cicho: „Jestem z Tobą, Mój Synu, ukarz i Mnie, nie zabieraj wszystkich udręk dla siebie, pozwól, niech i Mnie dosięgnie twa kara”. Miłość i ból złączyły się w jedną pieśń uwielbienia: „Słuszne są Twoje wyroki, o Panie, i kara wymierzona sprawiedliwie, na wieki wielbić będę Twoją Wolę, w której odradzasz Moje życie”.

 

Błogosławię was w + imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Cała Ewangelia ⇩ 

EWANGELIA (J 19, 1-5)

Oto Człowiek

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

 

Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: «Witaj, Królu Żydowski!» I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: «Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy». Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: «Oto Człowiek».

 

Oto Słowo Pańskie.

 

źródło: Tajemnica Różańca świętego, Grzechynia 2013

czytaj więcej...