Aktualności
EWANGELIA (Łk 9, 51-56) – Jezus przeciwny natychmiastowemu karaniu
(…) Nie przyjęto Go jednak.
————–
Bóg w Swoim nieskończonym Miłosierdziu jest dla człowieka bardzo łagodny mimo ogromnych ran, które zadaje Mu każdego dnia. Czeka cierpliwie na nawrócenie, przez co raduje się z Nim cało Niebo, kiedy kolejna dusza na Ziemi porzuca grzech, a z nim wszystko co do tej pory krępowało duszę i rozpoczyna się czas łaski czyli droga ku Chrystusowi ku Niebu.
Na doznaną krzywdę lub inne zło, człowiek oddany Chrystusowi nie może odpowiadać odwetem. Dusze, które należą do Chrystusa mają na zło odpowiadać miłością, modlitwą i przebaczeniem. Ci, którzy odpowiadają złem na zło sami ściągają na siebie ogień z Nieba.
Jezu, mój Królu, kiedy doznaję cierpienia od bliźnich stawiam sobie zawsze przed oczy Maryję pod krzyżem, która na zadane cierpienie odpowiadała modlitwą i przebaczeniem tym, którzy zadali Wam ogromne cierpienie, aby i w moim sercu powstała wola przebaczenia.
Błogosławię was w imię + Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Cała Ewangelia ⇩
EWANGELIA (Łk 9, 51-56)
Jezus przeciwny natychmiastowemu karaniu
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.
Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem.
Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.
Oto Słowo Pańskie.
Ewangelia dzień poprzedni






















































































































































































































































