Aktualności

2025-08-20 16:30

Ewangelia na dziś – 21 sierpień 2025 rok

EWANGELIA (Mt 22, 1-14) – Przypowieść o zaproszonych na ucztę

(…) Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

————–

Dzisiejsze Słowo Jezus kieruje do wszystkich katolików, ostrzegając ich, że jeśli będą lekceważyć Ofiarę Mszy świętej, to może się okazać, że zostaną w godzinie śmierci wrzuceni wraz z poganami i innowiercami w przepaść piekielną, gdzie będą cierpieć wieczną udrękę z demonami.

 

Jednocześnie Słowo ostrzeżenia Jezus kieruje do kapłanów, którzy nie biją na alarm, nie ostrzegają swoją owczarnię o wielkim niebezpieczeństwie jakie grozi współczesnym katolikom, którzy łamią każdego dnia wielokrotnie Prawo Boże, czego konsekwencją jest brak obawy o potępienie swojej duszy, a więc niewiara w istnienie Piekła.

 

Jezu, mój Królu, każdego dnia wraz z Maryją przybywam na Ofiarę Mszy świętej, aby w godzinie mojej śmierci być policzonym do tych, którzy nie zlekceważyli Twojego zaproszenia na Ucztę.

 

Błogosławię was w imię + Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. 

Cała Ewangelia ⇩ 

EWANGELIA (Mt 22, 1-14)

Przypowieść o zaproszonych na ucztę

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

 

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść.
Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali.
Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić.
Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami.
Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».

 

Oto Słowo Pańskie.

Ewangelia dzień poprzedni

czytaj więcej...