Aktualności

2025-09-17 16:30

Ewangelia na dziś – 18 wrzesień 2025 rok

EWANGELIA (Łk 7, 36-50) – Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała

(…) A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje.

————–

Jezus chce, abyśmy wybaczali winy naszym bliźnim i abyśmy wybaczali winy sobie sami, bo wielu jest wśród nas takich, którzy potrafią wybaczyć innym ale nie sobie. Jeśli będziemy umieć wybaczać sobie to będziemy umieli doskonale wybaczać bliźnim, nie odwrotnie.

 

Brak przebaczenia, rodzi w sercu człowieka skorupę bezduszności i w zależności od rodzaju urazy i winy ta skorupa jest twardsza. Im bardziej będzie skorupa twardniała, tym światło łaski Bożej nie będzie mogło się dostać do jej wnętrza, aby ją skruszyć. Choć pozornie na zewnątrz będziemy korzystać z Sakramentu świętej Spowiedzi, jednak będzie to tylko pozorowanie życia duchowego w Kościele – tak naprawdę dla innych [żeby mieć spokój] lecz nie dla siebie.

 

Jezu, mój Królu, przebywając z Maryją uczę się od Niej nierozpamiętywania win własnych ani zadanych mi przez bliźnich, dzięki czemu moje serce jest stale złączone w łasce uświęcającej z Maryją i Trójcą Świętą.

 

Błogosławię was w imię + Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. 

Cała Ewangelia ⇩ 

EWANGELIA  (Łk 7, 36-50)

Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

 

Jeden z faryzeuszów zaprosił Jezusa do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowego olejku i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła oblewać Jego nogi łzami i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem.
Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: „Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą”.
Na to Jezus rzekł do niego: „Szymonie, muszę ci coś powiedzieć”.
On rzekł: „Powiedz, Nauczycielu”.
„Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?”
Szymon odpowiedział: „Sądzę, że ten, któremu więcej darował”.
On mu rzekł: „Słusznie osądziłeś”. Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: „Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje”.
Do niej zaś rzekł: „Twoje grzechy są odpuszczone”.
Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: „Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?” On zaś rzekł do kobiety: „Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju”.

 

Oto Słowo Pańskie.

Ewangelia dzień poprzedni

czytaj więcej...